Nadchodzące święta Wielkanocne dla wielu z nas będą newralgicznym okresem. Nie chcemy przecież zaprzepaścić poprzedzających je tygodni, podczas których byliśmy na diecie. Warto zawczasu przygotować się na świętowanie, tak aby uniknąć przykrych przypadłości oraz wyrzutów sumienia, z powodu zjedzenia czegoś ekstra. Stres oraz zły humor (wszyscy coś jedzą, a ja „muszę” sobie odmawiać) nigdy nie są sprzymierzeńcami na drodze do zdrowej, fit sylwetki. Oto kilka porad, jak przygotować się do nadchodzących świąt i nie martwić się o kaloryczność każdej przygotowanej potrawy.

Przygotowania do świąt

Dieta pudełkowa z pewnością pomoże nam w przygotowaniu się do świątecznego śniadania. Po pierwsze pamiętajmy o psychologicznym wymiarze wspólnego spędzania czasu. Przygotowane wspólnie posiłki oraz spędzony ze sobą czas to bardzo ważny element zdrowego życia. Warto więc na okres świąt zrezygnować podczas tych dwóch dni z diety pudełkowej, „wyluzować” i po prostu cieszyć się chwilą i dobrym jedzeniem. Będzie to dla nas również bez wątpienia miłe urozmaicenie diety, chwilowy powrót do tradycyjnych dań dobrze wpłynie na naszą psychikę. Pamiętajmy, że obsesyjne przeliczanie kalorii, patrzenie na jedzenie tylko pod kątem wartości odżywczych jest niczym dobrym i prowadzi do złej relacji z jedzeniem. Zdrowe odżywienia to przede wszystkim balans i podejmowanie racjonalnych wyborów na co dzień oraz pozwalanie sobie na drobne przyjemności od czasu do czasu.

Zdrowe odżywianie to długotrwały proces. Nad naszą sylwetką, zdrowiem powinniśmy pracować przez 365 dni. Kaloryczność świątecznych potraw potrafi być wysoka, lecz nie zmienia to faktu, że od zjedzenia porcji białego barszczu z kiełbasą od razu przeskoczymy o 2 rozmiary w górę! Jeśli dbamy na co dzień o to, aby się zdrowo odżywiać, spożywamy zbilansowane posiłki o stałych porach, traktujemy świąteczne dania jak miły dodatek do świątecznej atmosfery, a nie jako punkt główny dnia, to te 2 dni z pewnością nic nie zmienią.

Jeśli korzystamy regularnie z cateringu dietetycznego to przed świętami warto:

• Zmniejsz kaloryczność posiłków o 200-300 kcal.

• Bazuj na potrawach opartych na pełnoziarnistych kaszach, warzywach, wysokobłonnikowych dodatkach – dzięki nim będziesz syty i łatwiej będzie ci zrezygnować z danego dania.

• Pijmy od 2 do 2,5 l wody dziennie. Niech picie wody wejdzie nam w nawyk.

• Podczas diety pudełkowej nie należy pić alkoholu – wystrzegaj się go również podczas świąt.

• Dołącz do cateringu aktywność fizyczną. Treningi z pewnością pomogą zrzucić zbędne kilogramy. Podczas świąt wybierz się na długi spacer z rodziną.

• Wiele firm oferujących dietę pudełkową ma w swej ofercie również świąteczny catering dietetyczny. Jest to idealne wyjście, dla tych wszystkich osób, które uwielbiają smak świątecznych potraw, ale martwią się o ich kaloryczność. Takie posiłki bazujące na tradycyjnych recepturach oparte są najczęściej na zdrowych, lekkich zamiennikach. Smak ten sam, a obwody nie rosną!

Zdrowe święta – jak uniknąć przejedzenia

Przede wszystkim potrzebny jest umiar. Jeśli korzystamy z cateringu dietetycznego pierwszy raz, to pewnie wyda nam się, że porcje są „jakieś małe”, „na pewno się tym nie najem”. Po krótkim czasie okazuje się, że to założenie były błędne. Niewielkie, zbilansowane posiłki, przyjmowane regularnie doskonale zaspokajają głód. Pamiętaj też o tym przy świątecznym stole, lepiej zjeść mniej – może to być nawet 5 potraw w ciągu dnia – byle z umiarem.

Nie musisz jeść wszystkiego oraz naucz się odmawiać. Często będąc pod presją bliskich nam osób, jesteśmy wręcz zmuszeni do spróbowania wszystkiego- w nadchodzące święta zjedz tylko to, na co masz naprawdę ochotę.

Ogranicz ilość przygotowanych dań. Rzadko zdarza się, aby udało się zjeść do końca wszystkie dania. Podjadamy, bo nie chcemy marnować żywności. Dobrze więc jeszcze raz przestudiować menu – na pewno uda się usunąć kilka nadprogramowych pozycji.

Wykorzystaj zdrowe zamienniki. Jasne, święta Wielkanocne bez majonezu, to nie święta. Wcale nie musi tak być, małymi kroczkami można zmieniać przyzwyczajenia – zrezygnuj z majonezu na rzecz jogurtu naturalnego, cukier w mazurku zamień erytrolem, nastaw odpowiednio wcześniej własnej roboty zakwas na barszcz.

Ruszaj się! Siedzenie przy obficie nakrytym stole jest dużą pokusą. Aby uniknąć przejedzenia, odejdź od stołu, skup się na rozmowie z członkami rodziny, posprzątaj swoje talerze — celebruj ten wspaniały czas bez podjadania.

Przede wszystkim nie dajmy się zwariować – święta Wielkanocne trwają dwa dni i ani dnia dłużej. Bez problemu wrócimy do naszego ulubionego cateringu dietetycznego, jeśli wsłuchamy się w potrzeby swojego organizmu, będziemy obserwować reakcję własnego ciała na dane dania, oraz pomożemy mu w tej ciężkiej pracy swoim spokojem i mocnym postanowieniem o kontynuowaniu diety. I to bez wyrzutów sumienia!